niedziela
Korwin Mikke Song (Kel'Thuz - "Wolnościowiec w Gułagu")
Link do YouTube
I
Pracuję ciężko na własny rachunek
Nie wziąłem nigdy zasiłku
Nie żebram wcale o dotacje unijne
Jednak fiskus dobija mnie
Utrzymuję darmozjadów z urzędów
Z ministerstw wszelakich też
Ale ledwo ciągnę już
Jedyna nadzieja w UPR!
REF:
Ło o! Korwin-Mikke! Janusz Korwin-Mikke
Poprowadzi nas w o Wolność bój!
II
Obdarliście mnie z połowy dochodu
Potem w sklepie znowu też
Na zabieg czekałem długie pół roku
W szpitalu złapałem wredną wesz
REF:
Ło o! Korwin-Mikke! Janusz Korwin-Mikke
Poprowadzi nas w o Wolność bój!
INTERLUDIUM:
Wolność, Własność, Sprawiedliwość
Remedium na państwa chciwość
Człowiek znacznie lepiej wie co chce
Niż urzędnik i pasożyt, co ukradnie aby spożyć
Na tych gadów biczem UPR!
III
Dobrobyt z powietrza nie bierze się
Nie tworzy go państwo ani Bóg
Jedynie praca, ziemia, kapitał i czas
Doprowadzą do bogactwa mas!
Ci, co obiecują za darmo dogodzić nam
Kłamią, knują aby napaść się
Oni najpierw obrabują nas przez VAT
By ochłapem przekupić cię!
REF:
Ło o! Korwin-Mikke! Janusz Korwin-Mikke
Poprowadzi nas w o Wolność bój!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz